Górski vs. PWPW 1:0

Wygrałem starcie z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych o udostępnienie pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy. 11 września 2014 roku złożyłem skargę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie na działania Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski Sędziowie WSA Andrzej Góraj Ewa Pisula-Dąbrowska (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lutego 2015 r. sprawy ze skargi Rafała Górskiego na bezczynność Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. z siedzibą w Warszawie w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej:

1. zobowiązuje Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych S.A. z siedzibą w Warszawie do rozpatrzenia wniosku skarżącego Rafała Górskiego z dnia 10 sierpnia 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy;

2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;

3. oddala skargę w pozostałym zakresie;

4. zasądza od Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz skarżącego Rafała Górskiego kwotę 100 (słownie sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Odpowiedź PWPW na mój wniosek o udostępnienie pytań

Moja skarga na PWPW do WSA w Warszawie

Tutaj sentencja wyroku WSA w Warszawie

WSA w Warszawie zobowiązał PWPW w terminie czternastu dni rozpatrzenie mojego wniosku. Udowodniłem tym samym, że macie szanowni kursanci prawo do jawności pytań, ponieważ decyzją sądu, jest to informacja publiczna. Szkoda tylko, że tak późno się do tego zabrałem. Oświadczenia pana Tomasza Piętki, obecnie przewodniczącego komisji ds. weryfikacji pytań egzaminacyjnych, oraz głównego specjalisty w Departamencie Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju i innych urzędników okazały się funta kłaków nie warte. Wiem, ze wkurzyłem teraz wydawnictwa, które zostały nabite w butelkę i płaciły haracz dla PWPW. Obudzili się z ręką w nocniku. Trudno, taki mamy bolszewicki klimat. Szkoda tylko Was kursanci, którzy musieliście płacić za pytania nie tylko wydawnictwom ale i PWPW.

Teraz zaskarżę ustawę o kierujących pojazdami do Trybunału Konstytucyjnego ponieważ jej zapisy są niezgodne z ustawą zasadniczą. A o komisji weryfikacyjnej do spraw pytań też będą chyba ciekawe tematy 🙂