Dojenie kursanta c.d.

Instytut Transportu Samochodowego chce mnie zmusić do zaniechania bezpłatnego udostępniania pytań egzaminacyjnych, których jest autorem. Ja oczywiście się nie poddaję i jak zauważyliście pytania są cały czas dostępne i bezpłatne. Uważam, że w obecnym stanie prawnym i w świetle ostatniego wyroku WSA w Warszawie, dostęp do pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy jest w domenie publicznej a również inne orzecznictwo sądów w tym Sądu Najwyższego są jednoznaczne. Dlaczego więc ITS tak bardzo zabiega o to żeby pytań nie publikować bez ich zgody? Odpowiedź jest banalna i już wiem, że Wy wiecie 🙂 Oczywiście kasa!!

W takim razie zajmiemy się tą kasą. O jakie pieniądze walczy ITS i PWPW? Aby się tego dowiedzieć należy wykonać odpowiednie kroki. Jakie? Należy po prostu zadać pytanie. Jakie macie dochody, szanowne instytucje? I takie pytanie zadałem. Zadałem je zarówno do ITS jak i PWPW.

Tutaj znajduje się wniosek o udzielenie informacji do ITS

Na mój wniosek otrzymałem odpowiedź, którą publikowałem wcześniej i która rozbawiła mnie niezmiernie. W ponownej odpowiedzi ITS już ma wiedzę co do tego, że mój wniosek mieści się w zakresie informacji publicznej ale nadal chce odwlec w czasie udzielenie żądanej informacji. Czego się boi? Nie wiem. Odwlekanie polega na tym iż uważa, że żądana informacja jest informacją przetworzoną i dlatego wzywa mnie do uzasadnienia, że są one szczególne istotne dla interesu publicznego.

Tutaj znajduje się wezwanie do uzupełnienia wniosku z ITS

Miałem cierpliwość aby poczekać do 31 stycznia 2015 roku, ale teraz będę się musiał jednak poskarżyć, zwłaszcza, że pan Marcin Ślązak błądzi. Wypisuje jakieś bzdury o wycenie kosztów opracowania pytań, ich weryfikacja przez zespół ekspertów, tłumaczenia na kilka języków i inne rzeczy, które nic nie mają wspólnego z moim wnioskiem. Jest to rozpaczliwa próba odwlekania udzielenia odpowiedzi. To o co wnioskuję jest informacją prostą na co jest konkretne orzecznictwo.

2012.10.25, wyrok WSA w Krakowie, II SAB/Kr 140/12, LEX nr 1234526
1. Informacją prostą, a nie przetworzoną jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie w jakiej ją posiada, przy czym jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań), nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami zobowiązanego do udzielenia informacji podmiotu. Informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną poprzez proces przekształcenia. Wymagane jest za to jej przetworzenie. Przetworzenia informacji nie stanowi sięganie do materiałów archiwalnych.
2. Wyszukanie prostej informacji w elektronicznych bazach danych w zakresie występowania tam konkretnych podmiotów oraz ustalenie wartości zamówień na podstawie posiadanych dokumentów, nie stanowi informacji przetworzonej.

Proszę zapytać obojętnie jaką księgową, ile potrzebuje czasu, stosując odpowiedni filtr w programie do księgowości, na wyszukanie konkretnych podmiotów i ustalenie wartości transakcji. Jeżeli byście mogli podzielić się taką informacją to bardzo proszę. Chciałem dowiedzieć się jakim programem posługuje się ITS, ale od głównej księgowej pani Heleny Rajchel takiej informacji nie uzyskałem. Podobno nie jest upoważniona. Od rzecznika pana Mikołaja Krupińskiego, również się nie dowiedziałem.

W świetle zaistniałych faktów, wysłałem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Tutaj jest skarga.